Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczescie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczescie. Pokaż wszystkie posty

Szczęśliwi w pracy – manifest

Manifest pochodzi ze strony www.woohooinc.com – Happiness at Work.

Już czas skończyć z terroryzującymi miejscami pracy i złymi szefami. Bycie nieszczęśliwym w pracy to poważna sprawa. Przez to jesteśmy zmęczeni, zestresowani i negatywnie nastawieni. W najgorszym wypadku zaczynamy chorować albo nawet umieramy. Bycie szczęśliwym w pracy sprawia, że wzrasta poziom energii, produktywności, motywacji, kreatywność i łatwiej odnosimy sukcesy. To jest to, czego potrzebujemy. To tak zamierzamy od teraz pracować. Z poczuciem szczęścia. Bo przyszłość należy do szczęśliwych!



Poniżej manifest szczęśliwości w pracy:

1. Wybieram bycie szczęśliwym w pracy
Odmawiam wykonywania pracy, która mnie unieszczęśliwia. To takie proste. Chcę się rano budzić i cieszyć, że idę do pracy. Chcę mówić innym z dumą o pracy, którą wykonuję i o ludziach, z którymi pracuję. Będę równie mocno wyczekiwał poniedziałku rano, co piątku po południu. Podjęcie tej decyzji nie sprawi magicznie, że od razu będę szczęśliwy – ale od tego trzeba zacząć.

2. Mogę być szczęśliwa w pracy
Właściwie – każdy może. Pod warunkiem, że taką podejmie decyzję.

3. Moje szczęście w pracy to moja odpowiedzialność
Podczas gdy mój szef, moi współpracownicy, moi pracownicy i moje środowisko pracy mają duży wpływ na moje poczucie szczęścia w pracy – na mnie spoczywa główna odpowiedzialność za moje szczęście.

4. Świadomość co daje mi szczęście w pracy a co nie – to moja odpowiedzialność
Wiedza o tym, co daje mi szczęście w pracy to pierwszy krok, żeby to dostać. Jeśli ja tego nie będę wiedzieć – nikt inny też nie będzie wiedział.

5. Powiedzenie innym, co mnie uszczęśliwa w pracy, a co nie - to moja odpowiedzialność
To nie jest zadanie dla mojego szefa, moich pracowników ani współpracowników, żeby czytać mi w myślach i odgadnąć co uczyni mnie szczęśliwym. To ja im to muszę powiedzieć.

6. Kiedy coś zrobię – coś się wydarzy
Tak długo jak siedzę na tyłku i czekam aż mój szef, moi współpacownicy i wszyscy naokoło uczynią mnie szczęśliwym – nic się nie wydarzy.

7. Wiem, że moje szczęście w pracy wpływa na moje szczęście poza pracą
Po fatalnym dniu w pracy trudno jest spędzić miły wieczór w domu. Radosny dzień w pracy zapowiada udane popołudnie i wieczór. Udany tydzień zapowiada udany weekend.

8. Wiem, że moje szczęście w pracy wpływa na moje zdrowie
Bycie nieszczęśliwym, zestresowanym w pracy może doprowadzić do mojej choroby a nawet śmierci. I odwrotnie – szczęście w pracy sprawia, że jestem zdrowsza i silniejsza mentalnie i psychicznie.

9. Większość dnia spędzam w pracy. Chcę, żeby to był udany czas
Może się zdarzyć, że w pracy będę spędzać więcej czasu, niż z moją rodziną, przyjaciółmi i czasem wolnym razem wziętych. Chcę, żeby ten czas był udany. I chcę mieć poczucie, że w pracy robię coś wartościowego.

10. To normalne mieć czasem zły dzień w pracy
To niemożliwe być szczęśliwym w pracy cały czas, każdego dnia. To ok mieć zły dzień w pracy. Ale zły tydzień, miesiąc, rok – nie jest ok.

11. Najlepiej wykonuję swoją pracę, kiedy jestem szczęśliwy
Kiedy jestem szczęśliwy jestem zaangażowany, zmotywowany, bardziej twórczy, mniej boję się ryzyka i pracuję wydajniej.

12. Nie ma czegoś takiego, jak bycie za bardzo szczęśliwym
Nieważne, jak bardzo jestem szczęśliwy, trochę więcej szczęścia nie zaszkodzi...

13. Rozumiem, że szczęście w pracy wynika również z czasu, który spędzam poza pracą
Wakacje, weekendy, czas poza pracą daje mi czas na refleksję i relaks. Daje mi nowe pomysły i przemyślenia. Życie spędzone wyłącznie na pracy nie da mi poczucia szczęścia.

14. Rozumiem, że szczęście w pracy dla każdego oznacza coś innego
Praca marzeń jednej osoby jest piekłem dla innej. Rzeczy, które uszczęśliwiają mnie w pracy mogą być dla kogoś innego bardzo nieprzyjemne.

15. Szczęście w pracy jest czymś, co teraz tworzę
Nie w następnym miesiącu, kwartale czy roku. Jestem szczęśliwa w pracy teraz lub nigdy.

16. Jestem świadoma, że źródłem szczęścia w pracy nie jest brak złych rzeczy
W każdym miejscu pracy mogą być nieprzyjemni ludzie, zbyt dużo pracy, roszczeniowi klienci, stres itd. Nie umniejszam im wpływu, ale też nie zamierzam czekać z byciem szczęśliwym w pracy, aż wszystkie nieprzyjemne sytuacje znikną. W przeciwnym wypadku nigdy nie będę szczęśliwa w pracy.

17. Szczęście w pracy jest zaraźliwe – będę nim zarażać innych
Szczęśliwi ludzie uszczęśliwiają innych. To sposób, w jaki chcę wpływać na innych. Niezadowolenie w pracy jest także zaraźliwe – ale tego wirusa nie zamierzam przenosić :)

18. Najlepszy sposób, żeby być szczęśliwym w pracy to uszczęśliwić innych
Nie ma sensu skupiać się tylko na sobie. Ponieważ szczęście jest zaraźliwe, szybko bym przestał być szczęśliwy, gdybym był jedyną szczęśliwą osobą w pracy.

19. Przeznaczę na to czas
Uszczęśliwienie siebie i innych w pracy wymaga czasu. To jest dobrze wykorzystany czas. Ponieważ bycie szczęśliwym sprawia, że jestem bardziej produktywny, przeznaczę na to czas.

20. Naprawię swoją pracę albo ją zmienię
Jeśli nie jest możliwe, bym była szczęśliwa w mojej obecnej pracy – odejdę. Tak, to trochę przerażające. Ale znacznie gorsza jest perspektywa chodzenia do pracy i czucie się zdemotywowanym, cynicznym, zestresowanym i bez wpływu.

21. Bycie szczęśliwym w pracy to nie magia
To, co sprawia, że jestem szczęśliwa w pracy – to proste rzeczy, które mogę wprowadzić w prawie każdym środowisku pracy. Uznanie. Odpowiednia postawa. Uczenie się i rozwój. Bycie otwartym.

22. Zacznę od siebie
Jeśli mam poczucie, że nikt mnie nie docenia, najpierw zacznę doceniać innych. Jeśli nikt mnie nie słucha – sam zacznę słuchać innych. Będę dawać dobry przykład, zacznę od siebie.

23. Rozumiem, że wyższe wynagrodzenie nie uczyni mnie szczęśliwszym w pracy
Nie ma nic złego w byciu dobrze opłacanym za pracę. Ale wynagrodzenie nie jest źródłem szczęścia.

24. Rozumiem, że władza, jej symbole, prywatny gabinet alni nawet prywatny samolot w pracy nie jest źródłem szczęścia
To jest oczywiście przyjemne, ale do luksusów szybko sie przyzwyczajamy – i symbole władzy nie rekompensują strat, jeśli wykonuję pracę, która nie jest dla mnie dobra.

25. Szczęście w pracy wynika z rzeczy, które ja i ty robimy teraz
Zaangażuję innych i zacznę teraz.


Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Associated Certified Coach (ACC), Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

Zaangażowani pracownicy są szczęśliwsi i bardziej produktywni

Jim Clifton, CEO Instytutu Gallupa (globalna grupa doradcza) mówi, że aby „zdobyć klientów i mieć większy udział w rynku, firma musi najpierw zdobyć serca i umysły pracowników”. Tylko że tak się nie dzieje.

Większość amerykańskich pracowników (wg badań Gallupa 70%) nie jest zaangażowanych w pracę. Równocześnie zaangażowanie ma większy wpływ na samopoczucie pracownika niż benefity takie jak wakacje czy elastyczne godziny pracy (“The State of the American Workplace: Employee Engagement Insights for U.S. Business Leaders.”)

Zaangażowanie pracownika jest bardzo mocno powiązane z biznesową produktywnością, przychodami i zadowoleniem klienta. Zaangażowani pracownicy wg Gallupa czują się związani z firmą, są entuzjastyczni i zależy im na pracy – te czynniki wpływają pozytywnie na rozwój organizacji.

Tonya Stende, dyrektor Dale Carnegie Business Group w Północnej Dakocie twierdzi, że coraz więcej firm dostrzega, jak ważne jest tworzenie szczęśliwego miejsca pracy i że wpływa to pozytywnie na rezultaty biznesowe: „Nasi klienci coraz częściej pytają, jak możemy ich wesprzeć, jak poprawić zaangażowanie i poczucie szczęścia pracowników. Największą przewagę biznesową stanowią dzisiaj pozytywnie nastawieni i zaangażowani pracownicy.”


Z kolei badania Dale Carnegie pokazują, żę firmy z zaangażowanymi i szczęśliwymi pracownikami wyprzedzają inne organizacje nawet o 202%. „Kiedy firmy koncentrują się na rozwoju kultury organizacyjnej i zaangażowaniu pracowników – widzą zwrot z tej inwestycji. Szczęśliwi pracownicy są bardziej innowacyjni, chętniej współpracują i są bardziej wydajni. Trzeba jednak pamiętać, że zaangażowany pracownik to nie tylko szczęśliwy pracownik – ale szczęśliwy i produktywny.”

Zaangażowanie wzrasta wg badań Gallupa, gdy organizacje koncentrują się na mocnych stronach pracowników. Kiedy pracownicy używają swoich mocnych stron – poprawia się też ich zdrowie i obniża poziom stresu.

IOpener również potwierdza, że zaangażowanie jest blisko powiązane ze szczęśliwym środowiskiem pracy. Najszczęśliwsi pracownicy spędzają 2 razy więcej czasu nad zadaniem, mają o 65% więcej energii i planują pozostać w firmie 4 razy dłużej niż nieszczęśliwi pracownicy – pokazuje raport iOpener.

„Jeśli ludzie są szczęśliwi w pracy – spędzają nad realizacją zadań 80% czasu” - mówi CEO iOpener Institute - Jessica Pryce-Jones – w wywiadzie z CNBC. „Czyli, że przez 80% czasu robią to, za co otrzymują wynagrodzenie. Dla porównania nieszczęśliwi pracownicy spędzają nad realizacją zadań tylko 40% czasu pracy.”

Pryce-Jones dodaje, że budowanie szczęśliwego środowiska pracy nie jest wyłącznie odpowiedzialnością zarządu i menedżerów. To musi płynąć z góry na dół i z dołu do góry. „Tylko nieliczne organizacje rozumieją, że jeśli umożliwisz ludziom używanie w większym stopniu ich mocnych stron – ludzie będą chcieli pracować więcej” - mówi w wywiadzie Pryce-Jones. „Praca nie jest odczuwana jako praca, jeśli jesteś dobry w tym, co robisz. Wtedy praca daje przyjemność.”

Vishen Lakhiani, współzałożyciel MindValley.com – firmy zajmującej się rozwojem osobistym – tłumaczy dlaczego szczęście jest nowym rodzajem produktywności. „Po zmianie sposobu myślenia i koncentracji na szczęściu moim i pracowników, biznes wzrósł o 400%, praca stała się czymś przyjemnym, przychodzą do nas klienci z całego świata oraz przyciągamy talenty, które chcą dla nas pracować. Duża grupa ludzi jest w pułapce pracy, której absolutnie nienawidzą. Budzą się każdego ranka i wloką do pracy.” - mówi Vishen Lakhiani

Równie ważna jest dobra zabawa w pracy – zachęcają do niej Stende and  Dale Carnegie.
Jedna z zasad Dale Carnegie brzmi: „Ludzie rzadko odnoszą sukces, chyba że mają fun z tego co robią”.


Na podstawie wyników badań i artykułu z Instytutu Gallupa


Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Associated Certified Coach (ACC), Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

Cokolwiek robisz, rób to po swojemu

Co mam robić, żeby to było naprawdę moje? Jaka praca / zajęcie w pełni pozwoli mi wyrazić siebie? - takie pytania zadaje sobie wiele osób, sama je sobie zadawałam wiele razy.

I wciąż uważam, że odkrycie swojej pracy-pasji jest jednym z najważniejszych elementów budujących szczęśliwe życie - obok relacji, w których czujemy się spełnieni, rodziny, zdrowia, sytuacji materialnej, itd.

Coraz bardziej jednak dochodzę do wniosku, że to co robimy to dopiero połowa sukcesu, że nie wystarczy znaleźć wymarzonego zawodu czy czasami go po prostu wymyślić - że równie ważne jest znalezienie sposobu, by w ramach tego zajęcia najpełniej wyrazić siebie.

Co mam na myśli? Na przykład zobaczcie księdza na poniższym filmiku...



To, co on robi, to jest księdzem na swój własny sposób - lubi śpiewać - więc śpiewa - lubi humor i aktorstwo - więc trochę gra. Często nie mamy wystarczająco odwagi, żeby robić rzeczy naprawdę po swojemu, żeby wykorzystywać swoje talenty, przebłyski geniuszu i kreatywności. A dzięki temu to co robimy - będzie lepsze, ciekawsze, barwniejsze, inspirujące - ludzie więcej z tego skorzystają!

A tu inny przykład - dziewczyny grają muzykę klasyczną. Wiadomo, sztuka wysoka, filharmonie, rzecz nie dla każdego. Ale co się dzieje, jeśli zrobić coś więcej? Zrobić z koncertu również performance? Dodać radość życia, humor, przekomarzanie się, grę na scenie? Indywidualność jest po to, żeby z niej korzystać, po to każdy z nas jest inny, żeby inaczej przeżywał świat i dawał z siebie inne rzeczy innym. Przynajmniej takie mam przekonanie :)

Równie głęboko wierzę, że to właśnie dzięki temu jesteśmy szczęśliwsi, uczymy się słuchać siebie, ufać sobie i swoim przeczuciom, iść za swoją kreatywnością. Nigdy nie żyjesz pełniej, niż realizując własne pomysły - wtedy też nikt Ci nie mówi, co robić - tylko Ty wiesz, jak zrobić coś po swojemu :)

To jest też moje osobiste doświadczenie - jako coacha, który w Polsce robi coaching szczęścia i jako menedżer konferencji i eventów dla HR - w nie też na ile to możliwe - wkładam maksimum siebie. I dzięki temu są wyjątkowe :)



Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Associated Certified Coach (ACC), Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

Wizyta w Zappos

Mój znajomy Darren LaCroix wybrał się ostatnio na wycieczkę po Zappos - firmy, która sprzedaje online obuwie - a jest znana głównie ze swojej misji - "Delivering Happiness", czyli "dostarczanie szczęścia".

Dostarczanie szczęścia nie polega tylko (aż!) na uszczęśliwaniu klientów, byciu szczęśliwym w pracy - ale to cały ruch szczęścia:



O Zappos pisałam już wcześniej tutaj:
http://coach-warszawa.blogspot.com/2014/01/tony-hsieh-i-dostarczanie-szczescia-w.html
http://coach-warszawa.blogspot.com/2014/01/czy-jestem-szczesliwa-szczesliwy-w-pracy.html

A teraz zdjęcia z wycieczki:

To nie jest praktyka każdej firmy, ale Zappos organizuje wycieczki po swojej siedzibie w Las Vegas - można zobaczyć, jak wygląda biuro, porozmawiać z pracownikami i poczuć klimat szczęścia :) Miesięcznie biuro odwiedza 2400 wycieczkowiczów :)




Blue Man Group przygotowało dla Zappos specjalną instalację, która zachęca do kreatywności, do wyrażania siebie przez tworzenie własnego video.




W czasie wycieczki można obejrzeć biurko CEO - Tony Hsieha :)



Tak wygląda biuro:


W 2004 Zappos zarobiło 1 mln w jeden dzień!


A w sierpniu 2006 w ciagu miesiąca 1 bilion $!






Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Associated Certified Coach (ACC), Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

3 pytania o Szczęście - Darren LaCroix


3 pytania o Szczęście - Darren LaCroix


Sylwia: Czym dla Ciebie jest Szczęście?
Darren: Przez wiele lat walczyłem o to, by być pisarzem i profesjonalnym mówcą. I stało się to, kiedy skupiłem się na postępach, jakie robiłem. Dla wielu ludzi szczęściem jest efekt końcowy, kiedy w rzeczywistości lepiej jest się skupić na obecnej sytuacji i to z tego czerpać radość. Tak jak ja na to patrzę - szczęście to wybór.

Sylwia: Jakie są Twoje 3 wskazówki, jak osiągnąć szczęście?
Darren: 

Wdzięczność i docenianie tego co się ma
Potężną siłę daje mi docenianie – że robię to, co kocham i mogę z tego żyć, że stworzylem sobie takie życie. Nie jestem szczęściarzem, jestem szczęśliwy. Kiedy zaczynałem, ludzie mówili mi, że jestem głupi, beznadziejny – teraz ci sami ludzie mówią mi, że jestem szczęściarzem, bo mogę podróżować po całym świecie i robić to, co kocham. Jeśli ciągle będziesz głodna wiedzy, jeśli jest w Tobie pragnienie wzrostu, rozwoju – to będziesz szczęśliwsza, zawsze będziesz miała do czego dążyć.

Spędzanie czasu z ludźmi pozytywnie nastawionymi do świata
Jeśli spędzasz czas z ludźmi negatywnie nastawionymi do świata, to wpłynie to również na ciebie. Obowiązkiem każdego z nas tworzenie wokół siebie przyjaznej i radosnej atmosfery.

Humor
Znajdźmy więcej humoru w naszym życiu - humor jest naszą nadzieją. Humor relaksuje, uwalnia kreatywność, ułatwia nawiązywanie relacji...

Sylwia: Jak odkryłeś swoją pasję? Skąd wiedziałeś, że to jest to?
Darren: Pewnego dnia jechałem samochodem i słuchałem nagrania Briana Tracy. W którymś momencie zadał pytanie - Czym byś się zajął, gdybyś wiedział, że odniesiesz sukces? I odpowiedź przyszła do mnie natychmiast - chciałem zostać komikiem. Potem to się trochę zmieniło, głównie ze względu na to, że zrozumiałem, że w żartach zawsze jest jakaś ofiara, śmiejemy się z kogoś – to powód, dla którego już nie robię stand up comedy, bo zdałem sobie sprawę, że to jest negatywne i niesie ze sobą koszty. Natomiast humor ma same zalety. Dlatego teraz zajmuję się wystąpieniami publicznymi i humorem.

Sylwia:  Bardzo dziękuję Darren!
Darren: Dziękuję Sylwia :)


Darren LaCroix
Mistrz Świata Wystąpień Publicznych, autor książki „Laugh & Get Rich”, założyciel The Humor Institute, keynote speaker na konferencjach na całym świecie, coach w obszarze wystąpień publicznych
http://darrenlacroix.com/


Zapraszam też do przeczytania wywiadu, który przeprowadziłam z Darrenem i który został opublikowany we wrześniowym Personelu Plus: O mistrzostwie i wystąpieniach publicznych

---------------------------------------
In English

Sylwia: What happiness means for you? How do you understand happiness?
Darren: For many years I have struggled to be professional writer and speaker. And it happened when I focused on progress I have been making. For many people happiness is the end result, end of the journey, whereas it is much better to find happiness in the process, on the way. In my opinion happiness is the choice.

Sylwia: Could you give me 3 tips - how to achieve happiness?
Darren:

Gratitude and appreciation
Gratitude and appreciation give me huge power - that I can do every day what I love and can make living. I am not lucky, I am fortunate. When I started people told me that I was stupid - now there are saying I was lucky, because I can travel the world and do what I love. If you are hungry for knowledge, if you want to learn and to grow - you will be happier, because there will be always some goal to achieve, something to learn...

Spending time with positive people
If you spend your time with negative people it affects you. This is our responsibility to create happy, joyful atmosphere around us.

Humour
We should find more humour in our lifes - humour is our hope. It relaxes, increases creativity, helping in building relationships...

Sylwia: When you found your passion - how did you know that was it?
Darren: One day I was driving the car and listening to Brian Tracy audio. At some point he ask the question - what would you do if you knew you would not fail? And the asnwer came instantly - I would be a comedian! So I decided to do that.

Darren LaCroix
The World Champion of Public Speaking, out-spoke 25,000 contestants from 14 countries to win that title. Author of the book „Laugh & Get Rich”, co-founder of The Humor Institute, keynote speaker on the conferences around the world, coach specialises in public speaking
http://darrenlacroix.com/


Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Associate Certified Coach (ACC), Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

Associate Certified Coach - ACC

Dziś jest dla mnie bardzo ważny dzień, bo otrzymałam certyfikat coacha ACC od International Coach Federation (ICF). To oznacza, że spełniam międzynarodowe standardy pracy z klientem podczas procesu coachingowego zgodnie z kodeksem etycznym ICF. Wielki krok naprzód i otwarcie wielu drzwi...


Ten certyfikat jest ukoronowaniem wieloletnich poszukiwań mojej drogi zawodowej, która byłaby zgodna z moimi wartościami, osobowością, talentami, misją życiową... 

to nie było dla mnie oczywiste... w międzyczasie byłam:
  • menedżerem projektów - internetowych, drukowanych, eventów...
  • administration officer - na dwóch uniwersytetach w Dublinie
  • bezrobotną
  • prowadziłam własny biznes
  • wróciłam na etat - tym razem projekty e-learningowe
  • zostałam zwolniona 2 razy w ciągu 3 miesięcy
  • na bieszczadzkim szlaku szukając swojej drogi

a potem zrozumiałam, żemoją drogą jest coaching... To nie przyszło samo - musiałam się wiele o sobie dowiedzieć, sporo doświadczyć, szukać, pragnąć...

No to wiedziałam CO, tylko nie miałam pojęcia JAK, jak zapłacić za szkołę, jak to zorganizować, nie chciałam już etatu ale chciałam szkołę :)

Czasem tak mam w życiu, że w coś naprawdę uwierzę - taką wiarą nieugiętą, że po prostu WIEM - i wtedy zawsze znajdę drogę, choćbym miała iść po wertepach... no to poszłam - mieszkająć kątem u przyjaciół, z kotem pod pachą, ale z celem tak jasnym, że leciałam jak na skrzydłach :)

I to jest wrzesień 2012 - zaczęłam szkołę i od razu zaczęłam pracować z klientami, stronę uruchomiłam w Boże Narodzenie i pisałam aż do Nowego Roku :) Pisałam posty, wrzucałam zdjęcia, robiłam optymalizację pod googla...

Mimo tylu wysiłków strona nie chciała się pozycjonować na "coach warszawa" - wciąż była daleko - na 3-5 stronie w googlu... Nie rozumiałam co się dzieje, ale pisałam i dalej optymalizowałam. Tyle miesięcy bez rezultatów, tyle pracy i nic...

Aż załapało!!! Czerwiec 2012! Nagle klienci zaczęli napływać - myślałam sobie, co się dzieje, że nagle takie tłumy??? No to wpisałam w googla "coach warszawa" - mój blog była na pierwszej stronie w pierwszej trójce! I tak jest do dzisiaj :)))

W międzyczasie uruchomiłam fanpage na facebooku, prowadziłam bezpłatne coachingi, wykłady, warsztaty, media zaczęły się odzywać, zaczęłam bywać w radiu jednym i drugim, coachingi robiłam już tylko płatne, publikowałam w prasie hr-owej, a ostatnio wylądowałam w telewizji :)

Szalony czas! Piękny czas! Ciężka praca codziennie po wiele godzin. Do tego praca na części etatu. 

Tak, warto. Warto każdego dnia. Bo jest sens, cel, bo się rozwijam, kwitnę, jestem spełniona i wspieram innych, by szukali swojej drogi. Kiedy idziesz własną drogą - każdego dnia czujesz, że żyjesz, że pragniesz, że krew krąży w żyłach.

I nawet jak padasz na twarz i już nie masz siły, to na twarzy masz uśmiech zadowolenia.

I tak jest dobrze :)

Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierają, całej mojej cudownej łabędziej rodzinie :)

Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Associate Certified Coach (ACC), Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

W hotelu Chipa Conleya Joie de vivre

Pamiętacie Chipa Conleya? Założył sieć hoteli Joie de vivre (Radość życia) i mówił na TEDzie o mierzeniu tego co sprawia, ze życie ma sens... Założyciela Airbnb... Inspiratora...

Znajomi byli w San Francisco i zarezerowali sobie pokój w TYM hotelu! Aż mnie dreszcze przeszedł! Kto nie pamięta zapraszam do posta poniżej, filozofia sieci polega na tym, żeby troszczyć się o tych, co są daleko od domu...
http://coach-warszawa.blogspot.com/2014/01/chip-conley-i-misja-szczescia-w-biznesie.html

Poniżej mała fotorelacja:





A to rysunki dzieci gości w windzie:



Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com



Alfred Hitchcock o szczęściu

Alfred Hitchcock w archiwalnym wywiadzie tak mówi o szczęściu:



"Czysty horyzont, żadnych zmartwień, tylko rzeczy, które są tworzeniem, nie destrukcją... Nie mogę znieść kłótni, nie mogę znieść takich uczuć między ludźmi - uważam że nienawiść jest stratą energii, jest nieproduktywna... Jestem bardzo wrażliwy - ostre słowo powiedziane przez wybuchową osobę, która jest mi bliska boli mnie długo. Rozumiem, że wszyscy jesteśmy ludźmi i ulegamy różnym emocjom - ale jeśli usuniemy te wszystkie negatywne emocje i będzie można patrzeć przed siebie na czystą drogę i tworzyć - to jest dla mnie szczęście."

I wersja oryginalna:
A clear horizon — nothing to worry about on your plate, only things that are creative and not destructive… I can’t bear quarreling, I can’t bear feelings between people — I think hatred is wasted energy, and it’s all non-productive. I’m very sensitive — a sharp word, said by a person, say, who has a temper, if they’re close to me, hurts me for days. I know we’re only human, we do go in for these various emotions, call them negative emotions, but when all these are removed and you can look forward and the road is clear ahead, and now you’re going to create something — I think that’s as happy as I’ll ever want to be.”



Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Certified Coach CoachWise™, Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

3 pytania o Szczęście - Perry Timms

3 pytania o Szczęście - Perry Timms



Posłuchaj:


Sylwia: Czym dla Ciebie jest Szczęście?
Perry: Oprócz tego, że wszystkim... dla mnie szczęście to poczucie spełnienia, poczucie sensu, którego nie da się opisać słowami, tylko emocje są w stanie to wyrazić, to takie nieodparte poczucie kontrybucji...

Sylwia: Jakie są Twoje 3 wskazówki, jak osiągnąć szczęście?
Perry: 

Porażka nie istnieje
Ludzie mają obsesję na punkcie porażki, ciągle się o to martwią. Więc taka filozofia, że porażka nie istnieje – jest tylko rezultat, którego się nie spodziewaliśmy. To pomaga być szczęśliwym, kiedy czasami sprawy toczą się nie tak, jak zaplanowaliśmy.

Celebrowanie sukcesów innych ludzi
Żeby być szczęśliwym, trzeba być szczęsliwym dla innych ludzi i celebrować ich sukcesy. Czasami ludzie są zbyt skromni albo nawet nie zdają sobie sprawy z sukcesów, które odnoszą. Dlatego uważam, że to nasza odpowiedzialność, żeby swiętować sukcesy innych ludzi. Kiedy to zrobisz, czujesz się dobrze – a oni dostają niejako pozwolenie, żeby też czuć się dobrze. To podwójne szczęście :)

Szczodrość i dzielenie się
Szczęście wywodzi się ze szczodrości i dzielenia się. Czy to są rzeczy, które wiesz, pieniądze które masz, drink w barze czy naprawdę dobra książka, którą przeczytałeś... Bycie szczodrym z tym, co masz i dzielenie się podnosi poziom szczęścia. Szczęście jest o zbiorowości, Indywidualne szczęście prawdopodobnie nie jest aż tak wielkie, jak szczęście w które zaangażowani są inni ludzie...

Sylwia: Jak odkryłeś swoją pasję? Skąd wiedziałeś, że to jest to?
Perry: Od zawsze lubiłem się uczyć – niezależnie od tego, czy czyniło mnie to szczęśliwszym czy nie – po prostu to lubiłem. Myślę, że to jest bardzo powiązane z poczuciem sensu... Przez te wszystkie lata zrozumiałem, że szczodrość jest częścią uczenia... Kiedy się uczę – jestem szczęśliwy. Wtedy dzielę się tym z innymi ludźmi. A kiedy oni się czegoś uczą – dzielą się tym ze mną – i wtedy i ja i oni jesteśmy szczęśliwi. Uczenie się, rozwój jest drogą do szczęścia...

Sylwia:  Perry dzięĸuję za tą wspaniałą rozmowę!
Perry: Dziękuję Sylwia :)

Perry Timms 
Pasjonat uczenia się, entuzjasta i praktyk HR, prelegent wielu międzynarodowych konferencji, członek CIPD, w 2012 na 7 pozycji Top 20 HR Power Tweeters wg People Management Magazine.

---------------------------------------
In English

Sylwia: What happiness means for you? How do you understand happiness?
Perry: Apart from everything... my view on happiness is about fulfilling sense of purpose that words can not describe, only emotions can manifest, it is overwhelming sense of contribution...

Sylwia: Could you give me 3 tips - how to achieve happiness?
Perry: 

There is no such thing as failure
People seem to be obsessed with failure, worried about it. So such a philosophy that there is no such thing as failure, just an outcome you did not expect. It makes you happies when sometimes things do not go as planned.

Celebrate other people successes
In order to be happy you have to be hapy for other people and celebrate their succeses. Sometimes people are too modest ot don't realize they have been so successfull, so I think it is almost down to other people to help them to celebrate. When you do that you feel good and then they have the permission  to also feel good. It is double happiness.

Generosity and sharing
Happiness comes from generosity and sharing. Whether that's things you know, money in your pocket, drink at the bar or a realy good book you have read... Being generous with what you have and sharing largely induces the sense of positivity. Happiness is about collectiveness. Individual happiness probably is not that powerful as happiness that involves other people.

Sylwia: When you found your passion - how did you know that was it? 
Perry: There was always something I enjoy about learning – whether it made me happier or not – I have just enjoyed it. I think there is something about the purpose... Over the years I have come to understand that that generosity is part of it. When I am learning I am really happy. Then I share with other people. And when other people learn – they share with me – and then everybody is happy. Learning is a route to happiness :)

Sylwia: Thank you for this lovely conversation – and let's go to the world and spread happiness...
Perry: Let's be happy, thank you Sylwia :)

ABOUT Perry Timms
In my 12th year in HR, I am the most passionate & enthusiastic HR professional you’re ever likely to meet...! I am a Chartered Member of the CIPD, Vice Chair of the Northants CIPD Branch and a Visiting Fellow at Sheffield Hallam University.




Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Certified Coach CoachWise™, Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

3 pytania o Szczęście - Tan Chade-Meng

 3 pytania o Szczęście - Tan Chade-Meng (dzięki uprzejmości Justyny Jowik)


Justyna: Czym dla Ciebie jest Szczęście?
Meng: Myślę, że najlepszym sposobem, żeby to wyrazić jest użycie definicji Matthieu Ricard z jego książki „Szczęście - Przewodnik do rozwoju najważniejszej życiowej umiejętności: „głębokie uczucie rozkwitania, które wyrasta z wyjątkowo zdrowego umysłu ... nie samo przyjemne uczucie, ulotne emocje lub nastrój, ale optymalny stan istnienia. "

Justyna: Jakie są Twoje 3 wskazówki, jak osiągnąć szczęście?
Meng: Moim zdaniem to:
  • Uspokojenie umysłu
  • Przekierowanie uwagi na to, co przynosi radość
  • Życzliwość

Justyna: Jak odkryłeś swoją drogę? Skąd wiedziałeś, że to jest to?
Meng: Pewnego dnia zdałem sobie sprawę, że to jest to. I już wiedziałem. W jakimś sensie ta odpowiedź zawsze była we mnie.

Justyna:  Dziękuję za rozmowę Meng.
Meng: Dziękuję Justyna :)

Kim jest Tan i Justyna?

Tan Chade-Meng, Radosny Dobry Kumpel w Google
Mój opis stanowiska brzmi: Oświeca umysły, otwiera serca, stwarza pokój na świecie". W wolnym czasie próbuję uratować świat. Jestem autorem bestsellera New York Times - "Search Inside Yourself", książki polecanej przez Dalai Lamę i prezydenta Jimmy Cartera.

Justyna Jowik – przyjaciółka :)

-----------------------------------------------------------------------------------

Wersja po angielsku:

Justyna: What happiness means for you? How do you understand happiness?
Meng: I think the best way to descibe it is to use Matthieu Ricard's definition from his book Happiness: A Guide to Developing Life’s Most Important Skill: „a deep sense of flourishing that arises from an exceptionally healthy mind … not a mere pleasurable feeling, a fleeting emotion, or a mood, but an optimal state of being.”

Justyna: Could you give me 3 tips - how to achieve happiness?
Meng: I recommend those three:

  • Calming the mind and
  • Orientating the mind toward joy
  • Kindness

Justyna: When you found your path - how did you know that was it? 
Meng: One specific day I realized that was it. And I just knew. Somehow I had always known it inside of me.

Justyna: Thank you Meng.
Meng: Thank you Justyna :)

Who is who?
Tan Chade-Meng, Jolly Good Fellow at Google
My current job description at Google is, "Enlighten minds, open hearts, create world peace". In my free time, I try to save the world. I am the author of the New York Times bestseller, "Search Inside Yourself", a book endorsed by the Dalai Lama and President Jimmy Carter.

Justyna Jowik – my friend :)


Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Certified Coach CoachWise™, Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

Szczęście - w 50% zależy od genów

Często mówi się o kimś, że ma lub nie ma szczęścia, jakby to szczęście było niezależne od nas. Tak nie jest. To, w jakim stopniu jesteśmy szczęśliwi w bardzo dużym stopniu zależy od nas.





Według badań Tellegena* 50% szczęścia jest zdeterminowana przez geny, 40% zależy wyłącznie od naszych intencjonalnych działań, a tylko 10% zależy od okoliczności zewnętrznych.

Szczęście – 50% uwarunkowane genetycznie
Każdy z nas rodzi się z predyspozycją do określonego poziomu szczęścia – i niezależnie od tego, jakie życie wiedziemy i co nam się przydarza - to czy czujemy się szczęśliwi czy nie - dziedziczymy po naszych przodkach.

Szczęście – 40% intencjonalne działanie
Intencjonalne działania - brzmi to dość niejasno, a chodzi po prostu o to - co myślimy, jakie mamy przekonania, w jaki sposób interpretujemy rzeczywistość. Mamy duży wpływ na to, co myślimy, na nasze przekonania - warto więc świadomie pracować nad nimi pracować - wybierać te, które nam służą i rezygnować z tych, które nie są wspierające.

To, co nam się przydarza - samo w sobie nie jest ani dobre ani złe, chociaż na pierwszy rzut oka może się takie wydawać. Na przykład powierzchownie - jeśli ktoś wygra wycieczkę zagraniczną albo dostanie awans - to pozornie jest to dobre wydarzenie, a jeśli ktoś złamie nogę lub straci pracę - to początkowo uzna to za nieszczęście.

Ale co się okazuje?
Że wiele osób po traumatycznych wydarzeniach, takich których nigdy byśmy sobie nie życzyli - twierdzą, że była to najlepsza rzecz, jaka zdarzyła im się w życiu, bo dzięki temu zrozumieli - co jest dla nich naprawdę ważne, zrozumieli kim są, doświadczyli co się naprawdę w życiu liczy i totalnie przewartościowało to ich światopogląd. A wcześniej żyli i nie mieli pojęcia o co w życiu chodzi...

Szczęście – 10% okoliczności zewnętrzne
Okoliczności zewnętrzne to osobiste doświadczenia, praca, zdrowie, dochód, wiek, religia - nasze poczucie szczęścia zależy od nich tylko w 10%. Jeśli więc myślisz, że:
  • kiedy schudniesz
  • znajdziesz partnera
  • będziesz mieć więcej pieniędzy
  • zmienisz pracę
  • pozbędziesz się obecnego partnera :))))
to będziesz szczęśliwszy/a - to tak się nie stanie na 90%  :) To co na zewnątrz nas ma mały wpływ na to, w jakim stopniu czujesz się szczęśliwy. 

Co więc możesz zrobić, żeby być bardziej szczęśliwym?
Dużo większą wagę i świadomość przywiązuj do swojego dialogu wewnętrznego... To na dobry początek...

*Tellegen, A., Lykken, D.T., Bouchard, T.J., Wilcox, K.J., Segal, N.L., and Rich, S. (1988). Personality similarity in twins reared apart and together. Journal of Personality and Social Psychology, 54, 1031-39.

Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Certified Coach CoachWise™, Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

Czy jestem szczęśliwa / szczęśliwy w pracy?

Kiedy trafiłam na artykuł o Bhutanie, gdzie mierzy się Szczęście Krajowe Brutto, a nie Produkt Krajowy Brutto - doznałam oświecenia. Zrobiłam research. Okazało się, że temat szczęścia jest bardzo popularny nie tylko w Bhutanie, ale na całym świecie. 


Miałam wrażenie, że wszyscy mówią o szczęściu, również w kontekście biznesowym. Szczęście i spełnienie w pracy to już nie jest fanaberia - ludziom nie wystarcza wykonywanie jakakiejkolwiek pracy – chcą wolności w tym, co i jak robią; poczucia, że się rozwijają, że są coraz lepsi oraz wyższego celu, dla którego to robią*.

Myli się ten, kto uważa, że ludzie pracują głównie dla pieniędzy. Codziennie spotykam osoby, które są na etacie od kilku lat, są kompetentni, dobrze zarabiają, czasem mają rodziny, czasem nie - i czują że utknęły. Że nie chcą tak dalej. Że ta „dobra” praca nie daje im spełnienia i że chcieliby przeznaczyć swoje życie na wspieranie czegoś, co jest dla nich głęboko ważne.

Z raportu Małgorzaty Skorupy „Poczucie szczęścia w pracy. Skąd się bierze i jakie zawody dają najwięcej satysfakcji?”* (na bazie brytyjskiego badania "The Career Happiest Index”) – wynika, że najszczęśliwsze w pracy są kwiaciarki i ogrodnicy. Twierdzą, że praca daje im radość. Pracownicy biurowi dla odmiany z trudem znajdują sens w tym co robią (tylko 45%), często są zestresowani i nie widzą możliwości dalszego rozwoju.

Wyniki raportu wyraźnie wskazują, że środowisko pracy, które istnieje w większości firm – już się nie sprawdza. Przyszedł czas na tworzenie takiej kultury, w której ludzie czuliby, że na pytanie króla Bhutanu o to, „w jakim stopniu jesteś zadowolony ze sposobu, w jaki każdego dnia spędzasz czas” ze spokojem odpowiadają – „w dużym stopniu”.

Możnaby sobie zadać kolejne pytanie - Czy szczęście jest komercyjne? I tutaj, ku mojemu wielkiemu zadowoleniu mogę powiedzieć „Tak, jest komercyjne!” Szczęście jest ważne w biznesie. Posłużę się przykładem 2 firm: sieci hoteli „Joie de Vivre”  i sklepu online „Zappos”. Obie firmy mają się świetnie i w obu chodzi o coś więcej, niż o robienie biznesu w sensie czysto finansowym.

Chip Conley*** jest właścicielem sieci hoteli „Joie de Vivre” (Radość życia). Założył je i rozwijał, bo był przedsiębiorczy, bo wiedział jak, ale miał też inny cel – chciał realizować swoją misję życiową, która jest też misją firmy - „Tworzyć  przestrzeń do celebrowania radości życia” („creating opportunities to celebrate the joy of life”). Chip Conley zastosował wyjątkową strategię działania - zaadaptował piramidę Maslowa na potrzeby biznesu i w czasach kryzysu, kiedy większość firm upadała - potroił zyski. Osiągnął to, bo w tym trudnym czasie nie koncentrował się wyłącznie na zarabianiu pieniędzy (przetrwaniu, które jest na samym dole piramidy), ale na kulturze organizacyjnej i misji, która inspirowała i nadawała znaczenie pracy (szczyt piramidy).

Innym przykładem jest firma Zappos założona przez Tony'ego Hsieha. Również w tym wypadku pracowników przyciąga i utrzymuje misja firmy „generowanie szczęścia – sposobem na zysk, pasję i cel” („Delivering Happiness - A Path to Profits, Passion, and Purpose”****) i kultura organizacyjna – brak procedur, zachęcanie do bycia sobą, tworzenie efektu wow zarówno z klientami, jak i partnerami biznesowymi. Misja nie jest tylko martwą formułką – to cały ruch społeczny obejmujący firmę, ale również książkę, eventy, wykłady. Zappos można odwiedzić w Las Vegas i doświadczyć, jak się tam pracuje.

Oczywiście można powiedzieć, to wszystko w USA, u nas w Polsce jest inaczej... I w dużym stopniu to prawda. Nie zmienia jednak faktu, że niezależnie od szerokości geograficznej organizacje, które żyją zgodnie z przyjętymi wartościami, mają inspirującą wizję i przyjazną ludziom kulturę organizacyjną przyciągają talenty, ludzi, którym zależy, pasjonatów – i wzbudzają zaangażowanie i lojalność wykraczającą poza rozsądek. 

Źródło: Artykuł został opublikowany w “Personelu Plus” nr 1/2014. Link do strony miesięcznika: http://www.profinfo.pl/hr-kadry/wynagrodzenia/p,personel-plus-prenumerata,39349.html

Bibiografia
*D. Pink, Drive. Kompletnie nowe spojrzenie na motywację, Warszawa 2011.
**M. Skorupa, Raport: Poczucie szczęścia w pracy. Skąd się bierze i jakie zawody dają najwięcej satysfakcji?, 3 października 2013 http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105912,12956654,Raport__Poczucie_szczescia_w_pracy__Skad_sie_bierze.html, dostęp 30 października 2013.
***Ch. Conley, Measuring what makes life worthwhile, 21 czerwca 2010,
http://www.ted.com/talks/chip_conley_measuring_what_makes_life_worthwhile.html, dostęp 30 października 2013.
****T. Hsieh, Delivering happiness, New York 2013.

Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Certified Coach CoachWise™, Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

Szczęście Krajowe Brutto

Szczęście Krajowe Brutto to wskaźnik rozwoju Bhutanu – w przeciwieństwie do produktu krajowego brutto, jak to jest w każdym innym znanym mi kraju. Pierwszy raz zetknęłam się z tą koncepcją w publikacji Jana Berdo „Zrównoważony rozwój. W stronę życia w harmonii z przyrodą”. 



W 1972 roku świeżo upieczony król Bhutanu - Jigme Singye Wangchuck opracował program, w ramach którego głównym wskaźnikiem rozwoju kraju było poczucie szczęścia każdego obywatela.

Kiedy o tym czytałam, oczy otwierały mi się ze zdumienia, że polityk całkiem serio potraktował szczęście obywateli jako priorytet. Idea szczęścia odnosi się zarówno do sfery materialnej jak duchowej. Zakłada się bowiem, że o ile redukcja ubóstwa i materialny rozwój zapewniają „dobrobyt fizyczny”, to szczęście duchowe nie może zostać zapewnione jedynie poprzez stwarzanie dobrych warunków materialnych.

Poniżej cytat z książki:
Koncepcja Szczęścia Krajowego Brutto oparta jest na przekonaniu, że człowiek z natury poszukuje szczęścia i że szczęście jest najbardziej pożądaną rzeczą przez wszystkich obywateli. Bhutan nie odrzuca dążenia do szczęścia obywateli jako utopijnego przedsięwzięcia, lecz stara się je wspierać poprzez dostosowanie polityki państwa do założeń koncepcji Szczęścia Krajowego Brutto.

Program rozwoju Bhutanu, którego podstawą jest koncepcja Szczęścia Krajowego Brutto, obejmuje cztery główne obszary:
  • zrównoważony rozwój społeczno-ekonomiczny oparty na zasadzie równości społecznej
  • ochronę środowiska
  • zachowanie i promowanie kultury
  • promowanie dobrych rządów

Celem rządu Bhutanu jest stworzenie „makro-warunków” dla szczęścia obywateli.

Rozwój ekonomiczny ma zapewnić możliwość godnego utrzymania się obywateli, niemniej jednak zauważa się, że szczęście nie leży w stale rosnącej konsumpcji. Z tego też względu za wskaźnik rozwoju uznaje się osiągnięcie stabilnego poziomu konsumpcji, zamiast ciągłego dążenia do jego wzrostu.


Bhutan, zamiast zmierzać do zwiększenia populacji miast, zdecydował się na rozwój wsi. Zmieniono programy nauczania w szkołach tak, aby dawać dzieciom i młodzieży praktyczne umiejętności, które przydatne są do życia na wsi, takie jak rolnictwo i rzemiosło. Do odległych wiosek doprowadzono prąd elektryczny, utworzono wiejskie ośrodki zdrowia. Postawiono także na decentralizację i wiele decyzji oddano w ręce lokalnych organizacji.

W koncepcji Szczęścia Krajowego Brutto zwraca się także uwagę na rolę przyrody w życiu człowieka oraz na wpływ środowiska naturalnego na szczęście ludzi. Z tego też względu opracowano program ochrony przyrody i zazieleniania kraju. Obecnie 26% powierzchni Bhutanu zajmują obszary chronione, a lasy pokrywają aż 72% powierzchni kraju.

Publikacja Jana Berdo jest dostępna na stronie http://www.sopockainicjatywa.org/edukacja/

Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Certified Coach CoachWise™, Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

Tony Hsieh i dostarczanie szczęścia w biznesie

Tony Hsieh, założyciel Zappos - firmy sprzedającej obuwie online, która stała się niekwestionowanym liderem na rynku zarówno pod względem przychodów, jak i inspiracji, którą niesie poprzez swoją misję: "delivering happiness" (dostarczanie szczęścia").


Niedawno została wydana po polsku książka Tony'edo Hsieha "Dawaj innym szczęście" - oryginalny tytuł "delivering happiness" jest bardziej wieloznaczny, komponuje się z "dostarczaniem obuwia" :) Książkę bardzo polecam, miałam przyjemność ją przeczytać w oryginale - Tony Hsieh dzieli się w niej w bardzo przystępny i zabawny sposób swoimi doświadczeniami z budowania firmy w oparciu o te same wartości.

Zappos jest znane z wyjątkowej kultury organizacyjnej, nie ma tam procedur tylko cel - uszczęśliwiane klientów, bycie szczęśliwym w pracy. Nie ma HR - jest Chief Happiness Officer. Firmę, która została kilka lat temu kupiona przez Amazon, a siedzibę przeniesiona do Las Vegas - można "zwiedzać". Można przyjść i zobaczyć, jak pracuje się w Zappos.

Biuro wygląda tak:


Proces rekrutacyjny jest długi, z naciskiem na wartości. Po okresie próbnym i przeszkoleniu pracownicy dostają ofertę - 4 tys dolarów, jeśli odejdą. I Hsieh twierdzi, że to się opłaca. Że dzięki temu w firmie zostają tylko osoby, którym naprawdę zależy. I właśnie o to mu chodzi.

Szczęście, wartości, misja - to nie tylko wymysły idealistów. To coś, za czym w głębi duszy tęskni każdy człowiek - niezależnie od stanowiska, na którym jest. I że coraz chętniej pracujemy w firmach, które sprawiają, że świat w jakiś sposób staje się lepszym miejscem albo szukamy alternatyw "poza systemem". To proces, który na pewno jeszcze zabierze trochę czasu, ale poczucie sensu i spełnienia jest nieubłagane - i coraz odważniej przyznajemy sobie do tego prawo.


Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Certified Coach CoachWise™, Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

Chip Conley i misja szczęścia w biznesie

Chip Conley, właściciel sieci hoteli „Joie de Vivre” (Radość życia), właściciel platformy airbnb, autor książek, mówca inspiracyjny to piewca szczęścia w biznesie.


Kiedy pierwszy raz posłuchałam wykładu Chipa Conleya coś we mnie zadrżało, ze swoim przekazem trafił prosto do mojego serca. I myślę, że do serc wielu osób, które czują, że biznes powinien mieć misję, powinien zaspokajać wyższe potrzeby ludzi, nie służyć wyłącznie zarabianiu pieniędzy, ale również zarabianiu.

Piramida Maslowa w biznesie
Co jest takiego wyjątkowego w strategii Chipa Conleya? Otóż zaadaptował piramidę potrzeb Maslowa na potrzeby biznesu i w czasach kryzysu, kiedy większość firm upadała i kiedy to samo groziło jego sieci hoteli - był w stanie z pomocą wizji, wartości i dbania o ludzi - nie tylko przetrwać, ale rozwinąć biznes i potroić zyski.

Osiągnął to, bo w tym trudnym czasie nie koncentrował się wyłącznie na zarabianiu pieniędzy (przetrwaniu, które jest na samym dole piramidy), ale na kulturze organizacyjnej i misji („creating opportunities to celebrate the joy of life”), która inspirowała i nadawała znaczenie pracy (szczyt piramidy).

Słuchał siebie i swoich ludzi i rozwijał potrzebę istnienia biznesu dla wyższego celu, tym celem było wspomniane "tworzenie przestrzeni, by celebrować radość życia".

Troszczenie się o tych, którzy są daleko do domu...
Chip Conley dając przykład - powołuje się na jedną z pracownic Vivien, której praca polegała na czyszczeniu toalet. Chip nie mógł pojąć, że Vivien wykonując taką pracę, wygląda na zadowoloną. Dopiero kiedy z nią porozmawiał, zrozumiał, że bynajmniej nie jest jej ambicją, by być najlepszą sprzątaczką toalet. Jej historia jest dużo bardziej inspirująca.

Vivien pochodzi z Wietnamu - tam ma rodzinę, której wysyła zarobione pieniądze. Vivien jest daleko od domu, rozumie jak to jest. A w hotelach przebywają przecież ludzie, którzy też są daleko od domu. Misją Vivien było troszczenie się o klientów, którzy tak jak ona - są daleko od domu. To był jej sposób, by nadać pracy głębszy sens.

I tego chyba pragniemy wszyscy - by praca, którą wykonujemy miała głębszy sens...

Zapraszam do obejrzenia TEDTalk Chipa Conleya:



Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Certified Coach CoachWise™, Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

Nauka o stawaniu się szczęśliwszym - wykład na SWPS

24 maja 2013 roku miałam przyjemność uczestniczyć w wykładzie-warsztacie pt: "Nauka o stawaniu się szczęśliwszym. Psychologia pozytywna w perspektywie indywidualnej i społecznej". 
Spotkanie poruszające problematykę tzw. „pozytywnych interwencji”, czyli intencjonalnych zachowań ukierunkowanych na wzrost dobrostanu, poprowadzili dr Łukasz Kaczmarek oraz mgr Dariusz Drążkowski z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Spotkanie zostało zorganizowane przez Wydział Psychologii SWPS oraz Polskie Towarzystwo Psychologii Pozytywnej.

Jakie ciekawostki na spotkaniu?

Na przykład, że psychologia pozytywna nie zastanawia się, czy szklanka jest do połowy pełna, czy pusta - trzeba dolać tyle, ile się czuje, żeby była pełna :)

Za ojców psychologii pozytywnej uznaje się Martina Selingmana i Mihalyi’ego Csiszkenmihalyi, obaj panowie są pochodzenia węgierskiego. Psychologia pozytywna mówi o tym, że trzeba tworzyć swoje szczęście, trzeba świadomie robić różne rzeczy, żeby to szczęście budować. W tym sensie psychologia poztywna jest bardzo podobna do coachingu (lub coaching do psychologii pozytywnej).

Wśród uczestników od razu pojawiły się wątpliwości, że to takie nienaturalne jest np. mówienie drugiej osobie: "Dziękuję, że jesteś". A takie małe gesty czynią szczęśliwszą osobę, która to mówi, a także osobę, do której te słowa są adresowane. Ta metoda po prostu działa, chociaż żeby ją zastosować na początku konieczne jest wyjście z własnej strefy komfortu, z zachowań, do których przywykliśmy - bo to czy jakieś zachowanie jest dla nas "naturalne" czy nie zależy wyłącznie od naszych dotychczasowych przyzwyczajeń.

Spotyka nas więcej pozytywów
Na podstawie badań w życiu realnym okazuje się, że na co dzień spotyka nas średnio 3 razy więcej pozytywnych niż negatywnych wydarzeń. Ale informacja/wydarzenie negatywne ma 3x większy impakt.

Wynika z tego bardzo ważna wskazówka: Jeżeli chcemy przekazać drugiej osobie negatywną informację i równocześnie pozostawić pozytywne emocje, to najpierw trzeba powiedzieć 7 pochwał w sytuacji zawodowej, a 5 sytuacji prywatnej. W przeciwnym wypadku ta negatywna informacja nie zostanie odebrana tak, jakbyśmy chcieli, nie przyniesie pozytywnej zmiany w zachowaniu drugiej osoby.

Cieszyć się z cudzego... szczęścia
Okazuje się, że na budowanie trwałych, szczęśliwych relacji z partnerem znacznie większy wpływ ma cieszenie się z sukcesów drugiej osoby, niż wspieranie w trudnych chwilach.

Kiedy to usłyszałam po raz pierwszy, musiałam kilka razy to sobie powtórzyć w myślach. Zawsze mi się wydawało, że wspieranie się w trudnych momentach jest najważniejsze, że to znaczy, że druga osoba czy szerzej - przyjaciele - mogą na nas liczyć. A tu taka rewelacja.

Gdzie jest haczyk? Przychodzi mi do głowy pewna koncepcja. Załóżmy, że jesteś w związku z kimś, kto nie do końca robi w życiu to, co kocha, trochę narzeka, trochę się umartwia, życie jest ciężkie. Ty jesteś w podobnej sytuacji. Pocieszacie się, wspieracie, jest dobrze w tym, że jest źle.

I nagle ta druga osoba odkrywa, że tak nie musi być, odkrywa swoją pasję lub angażuje się w ważną ideę, poznaje dużo nowych osób, działa, tworzy, rozwija się błyskawicznie, jej poziom szczęścia idzie gwałtownie w górę. Sukces goni sukces.

A Ty wciąż jesteś w swoim sosie, trochę smutna/y, niespełniony/a. Denerwują Cię ciągłe nowe pomysły partnera, jego/jej sukcesy i coraz częściej przemycane: Zrób coś ze sobą, też bądź szczęściwy/a.

Ale jak tu się cieszyć z sukcesów kogoś innego, skoro sam/a nie mam żadnych sukcesów, nic mi się nie udaje, nie wiem po co jestem na tej ziemi.

To świetny moment, żeby dolać wody do własnej szklanki... Niech będzie pełna :)


Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Certified Coach CoachWise™, Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

Wyniki badania "Diagnoza społeczna - warunki i jakość życia Polaków 2009-2013"

Przedmiotem badania "Diagnoza społeczna 2009-2013" są najważniejsze aspekty życia (ekonomiczne i poza ekonomiczne) Polaków w ich własnej opinii. Badanie skupia się na postawach, przeżyciach i zachowaniach i w tym sensie jest diagnozą warunków i jakości życia polskiego społeczeństwa. Raport powstał pod redakcją Janusza Czapińskiego i Tomasza Panka.


Próba badawcza w 2009 r. została powiększona do 14 tys. gospodarstw domowych i ok. 32 tys. indywidualnych respondentów. Badanie terenowe przeprowadzają profesjonalni ankieterzy z GUS, a nadzór merytoryczny nad realizacją badania sprawuje Rada Monitoringu Społecznego, złożona z naukowców różnych specjalności z UW i SGH, działających na zasadach niekomercyjnych.

Badanie jest bardzo szerokie i obejmuje wiele aspektów, w tym artykule chciałabym się powołać na kilka pytań bezpośrednio dotyczących szczęścia Polaków. Pytania pochodzą z części "Indywidualna jakość życia":

1. Biorąc wszystko razem pod uwagę, jak oceniłby(-aby) Pan(i) swoje życie w tych
dniach – czy mógłby(mogłaby) Pan(i) powiedzieć, że jest:
  • Bardzo szczęśliwy - w 1992 roku 4 procent ankietowanych wybrało tę odpowiedź, w 2011 - 9%.
  • Dosyć szczęśliwy - w 1992 roku 54 procent ankietowanych wybrało tę odpowiedź, w 2011 - 70%.
  • Niezbyt szczęśliwy / Nieszczęśliwy - w 1992 roku aż 42 procent ankietowanych wybrało tę odpowiedź, w 2011 - 20%.

2. Jak ocenia Pan(i) swoje dotychczasowe życie jako całość?
  • Udane - wzrosło z 20% w 1992 do 40% w 2011
  • Dosyć dobre - cały czas utrzymuje się na poziomie 34%
  • Ani dobre, ani złe - z 32% spadło do 16%
To tylko wycinek i są to badania deklaratywne, wyniki mogą zależeć od wielu czynników, także zmian kulturowych, jednak jeśli przyjrzeć się odpowiedziom, to są one jednoznaczne i indywidualny poiom szczęścia systematycznie wzrasta.

Jeśli chcesz poznać całe badania, zajrzyj na stronę:
Zapoznaj się ze szczegółami badania - Diagnoza Społeczna 2009-2013

Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Certified Coach CoachWise™, Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

Imperatyw Szczęścia - spotkanie w Grawitacji

W lutym 2013 w Grawitacji miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu "Imperatyw szczęścia". Spotkanie prowadzili: Katarzyna Zaniewska (Lotto), dr Albert Hupa (IRC) oraz Joanna Rybka (coach). Całość prowadził Janusz Sielicki z PTBRIO.


Prowadzący mówili między innymi o World Happiness Index, wg którego najszczęśliwsi są mieszkańcy Islandii, Nowej Zelandii i Danii. W badaniu bierze udział 150 krajów, a Polska jest na 56 miejscu.

Prowadzone są też lokalne badania nad Szczęściem Polaków, między innymi:

  • cykliczna Diagnoza Społeczna - badanie terenowe przeprowadzają profesjonalni ankieterzy z GUS, a nadzór merytoryczny nad realizacją badania sprawuje Rada Monitoringu Społecznego, złożona z naukowców różnych specjalności z UW i SGH, działających na zasadach niekomercyjnych.
  • Barometr Szczęścia - badanie wspierajace markę Lotto. W badaniu tym mierzono szczęście wyróżniając jego aspekty - materialne, samorealizacyjne, społeczne, środowiskowe, zdrowotne
  • o szczęściu w internecie mówił Albert Hupa z Interactive Research Center. Internauci dość chętnie szukają informacji o szczęściu - liczba wyszukiwań jest odwrotnie proporcjonalna do zamożności regionu.
Złote myśli o szczęściu:
- szczęście jest tuż obok i nie jest doceniane
- szczęscie to rodzina i przyjaciele
- szczęscie jest mało prawdopodobne

O szczęściu w internecie najczęściej wypowiadają się nastolatki, którzy cieszą się, że mają chłopaka/dziewczynę, tatuaż albo zwierzaka :) 

Zbiorowe dyskucje o szczęściu dotyczą zazwyczaj - katastrof - ktoś "miał szczęście, ze przeżył katastrofę kolejową, lotniczą, itd"

Spotkanie zakończyła wspólna dyskucja z uczestnikami - oczywiście o szczęściu :)



Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Certified Coach CoachWise™, Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

Szczęście - relacja ze spotkania z Maciejem Bennewiczem

Zapraszam do obejrzenia spotkania o szczęściu, które prowadził Maciej Bennewicz kilka tygodni temu w Szkole Głównej Handlowej w Hadesie. Miałam przyjemność uczestniczyć w tym spotkaniu i osobiście go poznać - ikonę polskiego coachingu i miłośnika kotów :)


Część 1:




Część 2:



Część 3:



Część 4:



Część 5:



Część 6:



Część 7:




Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Certified Coach CoachWise™, Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com

Przestań marzyć! Znajdź pracę i zacznij normalnie żyć!

Uuuu, ale zabrzmiało! Pewnie większość z nas słyszała takie lub podobne stwierdzenia. Aż mnie przeszedł zimny dreszcz i krew trysnęła z podciętych skrzydeł!



Każdy z nas marzył jako dziecko. Każdy czegoś pragnął - być strażakiem, weterynarzem, odkrywcą. Marzenia sprawiające, że nam się chciało! Uczyć, szukać, poznawać nowych ludzi, po prostu się chciało! Kiedy jednak słyszymy te zimne słowa, głos z rzeczywistości - coś w nas umiera.

Byłam ostatnio w kinie na "Życiu Pi". Jest tam taka scena, kiedy mały chłopiec - ciekawy świata, ufny, wierzący w połączenie między wszystkimi istotami - chce podać na własnej dłoni, przez kraty klatki, kawał mięsa potężnemu tygrysowi bengalskiemu. Chce się zaprzyjaźnić z tygrysem.

Kiedy tygrys jest już o krok - chłopiec i tygrys wpatrują się w siebie - wbiega ojciec chłopca i szarpnięciem odciąga dziecko. Uratował mu życie? Na 99%.

Potem, aby upewnić się, że syn już nigdy więcej tego nie zrobi, aby pokazać mu, że tygrys to zwierzę, morderca - przywiązuje do krat klatki kozę i każe małemu patrzeć, jak zwierzę potężną łapą w sekundę ją zabija.

Kolejna scena filmu zaczyna się od słów starszego o kilka lat Pi: Od tego czasu życie straciło sens...

Co to ma wspólnego z marzeniami? 
Mechanizm jest podobny - naturalnie marzymy o tym, co wspaniałe, wielkie, ważne dla nas. To nas napędza, daje energię. "Realistyczne" spojrzenia w stylu "Z marzeń jeszcze nikt nie zapłacił rachunków" albo "Weź się za coś konkretnego" zabijają w nas pragnienie wyjątkowości, wielkości, zmieniania świata na lepszy, pomagania ludziom.

Dostajemy pracę, która nie daje nam spełnienia, płacimy rachunki, wyjeżdżamy na wakacje, spotykamy się z przyjaciółmi, ale w głębi duszy czujemy, że coś jest nie tak. Że chcemy więcej, że potrzebujemy tego więcej, żeby wszystkie inne czynności nabrały sensu.

Na filmie poniżej zobaczycie jeszcze inne spojrzenie na marzenia. Dowiecie się między innymi, że większość ludzi:
- wie, co im się podoba w ich aktualnym życiu, a co nie
- wie, czego nie chce w przyszłości
- nie wie, czego CHCE w przyszłości

Oraz:
- co to są strefy komfortu i po co wyruszać z nich w nieznane
- jak się ma pewność siebie do "wyjazdów" ze stref komfortu

i inne zachęty, by marzyć, spełniać marzenia, być spełnionym:







Zaproś mnie do wsparcia Twoich marzeń. Zapisz się na bezpłatną pierwszą sesję: Sylwia Zawada, Life & Business Coach, Warszawa, tel. 795 069 695 lub e-mail: sylwia.zawada at gmail.com